Z dobrego upieczesz najlepsze!

Wuzetka: królowa warszawskich kawiarni

Jesteśmy zapatrzeni w zagraniczne pyszności: francuską melbę, belgijskie pralinki i szwajcarskie fondue czekoladowe. Ochoczo wykazujemy się znajomością deserów z różnych części Europy. A jednak sami możemy się pochwalić pysznymi słodkimi specjałami. Jednym z nich jest warszawskie ciastko wuzetka.

Z konkursu do kawiarni
Mało kto wie, że wuzetka jest deserek, który powstał z okazji konkursu. Przedmiotem zawodów było wymyślenie nowego ciastka, które stałoby się symbolem Warszawy. W zorganizowanym przez Cech Rzemiosł Spożywczych konkursie wygrała… właśnie wuzetka!

Dziś historia wuzetki została zapomniana, ale samo ciastko jest warszawiakom doskonale znane i można je zamówić w większości kawiarni w stolicy. Oryginalna receptura deseru pochodzi z przełomu lat 40. i 50. Od tego czasu ulegała zmianom, ale ciastko wciąż jest bardzo rozpoznawalne.

Tradycyjnie wuzetka składa się z mąki pszennej, jajek, cukru oraz kakao. Po upieczeniu ciasta w temperaturze 180 °C nasącza się je ponczem, pokrywa cienką warstwą marmolady i przekłada bitą śmietaną. Na wierzch tak powstałego ciasta nakład się czekoladę oraz kleks bitej śmietany.

Tajemnicza nazwa
Istnieje kilka teorii wyjaśniających skąd wzięła się nazwa „wuzetka”. Pierwsza z nich mówi o tym, że pochodzi ona od Trasy Wschód-Zachód (W-Z), która była jedną z największych inwestycji realizowanych w czasach powstania tego ciastka. A dlaczego przylgnęła do niego właśnie ta nazwa? Podobno dlatego, że deser był podawany w kawiarni przy trasie W-Z. Zdaniem varsavianisty Jarosława Zielińskiego wymyślone w 1949 roku ciastko zyskało nazwę dopiero cztery lata później – w jednej z kawiarni położonych w pobliżu kina Muranów. Według jeszcze innej teorii nazwę wymyślił cukiernik z Grochowa.

Ale jest jeszcze jedna wersja dotycząca pochodzenia wuzetki. Niektórzy utrzymują, że jest ona po prostu rozszerzeniem skrótu WZK, który oznaczał wypiek z kremem.

Godna następczyni wuzetki?
W 60. rocznicę powstania wuzetki ponownie ogłoszono konkurs na ciastko, które stanie się symbolem Warszawy. Organizatorem zawodów był Cech Rzemiosł Spożywczych, tym razem wspólnie ze stołecznym ratuszem. W szranki stanęło kilkanaście cukierni, a jury  wyłoniło wśród propozycji zwycięski deser.

Na nowy symbol Warszawy wybrano ciastko składające się z foremki z ciasta migdałowego, konfitury żurawinowej, musu czekoladowego, bitej śmietany oraz korony z bezy. Spośród nadesłanych przez internautów propozycji nazw dla deseru wyłoniono najlepsze, z których ostatecznie zdecydowano się na „zygmuntówkę”. Czy będzie ona godną następczynią wuzetki? Czas pokaże. Póki co pozycja królowej warszawskich kawiarni pozostaje niezagrożona.

mapa strony Projekt i wykonanie Omnibrand we współpracy z ROXX Media