Z dobrego upieczesz najlepsze!

Sękacz czyli baba z rożna

Od jakiegoś czasu dużą popularnością cieszy się w Polsce kebab, ale nie jest to jedyny przysmak z rożna, którym można uraczyć podniebienie w naszym kraju. W podobny sposób jest przyrządzany sękacz, tyle że w przeciwieństwie do kebabu w pozycji poziomej.

Imitacja drzewa

Gałęziak, dziad, bankuch, baba z rożna – tak w Polsce bywa określane ciasto wypiekane nad ogniem. Jednak jego najbardziej znana nazwa to „sękacz", która nawiązuje do wyglądu pysznego specjału. Po przygotowaniu słodki przysmak przypomina pień ściętego drzewa. Ciasto stopniowo nakładane na wałek tworzy warstwy, które przywodzą na myśl słoje drzewne. Nadmiar ciasta zastyga w sople, które po przyrządzeniu specjału wyglądają jak sęki lub igły jodełki.

Niegdyś sękacze ustrojone bukietami cukrowych kwiatów zdobiły witryny przed Wielkanocą warszawskich kawiarni. Z kolei na Suwalszczyźnie po upieczeniu sękacz dekorowano „włosami wyciągniętymi z tęgiego lukru", by wyglądał jak brzozowy pień. Wierzchołek ciasta zdobiono zaś kolorowymi kwiatami z marcepanu lub cukru (szczególną popularnością cieszyły się róże). Dziś sprzedawany jest przede wszystkim sękacz prosty, bez ozdób, chociaż można spotkać gałęziaki oblane czekoladą lub lukrem.

Sposób przygotowywania

Skład sękaczy różni w zależności od regionu. W niektórych wariantach ciasto zawiera śmietanę lub rum, w innych miejscach tych produktów nie stosuje się do przygotowania gałęziaka. Wśród głównych składników ciasta z sękami często wymieniane są: jaja, masło, mąka, cytryna, cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia.

W internecie bez problemu można znaleźć przepisy na sękacz wypiekany w piekarniku, jednak powstały w ten sposób przysmak nie ma tradycyjnej formy wydłużonego stożka. Zgodnie z tradycją bankuch powstaje na rożnie, nad otwartym ogniem. Na umieszczony na stelażu drewniany wałek nakłada się stopniowo warstwy niezbyt gęstego ciasta i przez kilka godzin kręci się w jednym kierunku korbką, która obraca wałek. Gdy określona porcja zastygnie na wałek nakłada się kolejną, w efekcie jasne warstwy oddzielone zostają ciemniejszymi pasmami spieczonego ciasta. Spływające i zasychające ciasto tworzy wypustki (sęki).

Nie bez znaczenia jest również prędkość, z jaką obraca się wałek: na początku powinna być niewielka, a potem stopniowo zwiększana. Istotne jest też to, jakiego drewna używa się do opalenia kręcącego się sękacza. W tym celu najczęściej jest wykorzystywane drewno olchy lub brzozy. Użycie drewna dębowego spowodowałoby, że sękacz byłby suchy, bo dębina zapala się za mocno, a sosnowego sprawiłoby, że ciasto miałoby zapach żywicy. Drewno jednak coraz częściej zastępowane jest grzałkami elektrycznymi, które nie mają wpływu na smak i wygląd wypieku.

Festiwal sękaczy

Od 2002 roku w Roskoszy koło Białej Podlaskiej odbywa się Bialski Festiwal Sękaczy, który promuje doskonale znany w regionie specjał oraz przybliża tradycyjne techniki i receptury jego wypieku. W ramach imprezy odbywa się konkurs na największy i najsmaczniejszy sękacz. W tym roku w zawodach wzięło udział aż 22 uczestników, spośród których jury wyłoniło zwycięzców. Oceniany był nie tylko smak ciasta, ale również jego wielkość, wygląd oraz wyrazistość i rysunek warstw sękacza.

Inna impreza poświęcona temu ciastu („Święto sękacza") odbywa się co roku we wsi Żytkiejmy, usytuowanej w woj. warmińsko-mazurskim. Ściągają na nią mieszkańcy powiatu gołdapskiego oraz turyści, którzy wspólnie konsumują sękacza-giganta. Podczas tegorocznej imprezy upieczono ciasto o długości 2 m 20 cm, które zostało rozdane wśród publiczności.

Ciekawostki

Sękacz jest bardzo trwałym ciastem. Może być przechowywany w temperaturze pokojowej przez 10 tygodni, nie tracąc swoich wartości smakowych.

Żeby zapobiec wyschnięciu kołacza w jego wnętrzu stawia się kieliszek z wódką.

Zdaniem analityków polski rynek sękacza jest wart 40 mln złotych.

Nazwa „sękacz" nie jest prawnie zastrzeżona dla żadnego produktu, używa jej wiele firm.

Sękacz podlaski i sejneński znalazły się na Liście Produktów Tradycyjnych.

Przeciętny sękacz wypiekany na wschodzie Polski zawiera 30 jaj oraz mierzy ok. 50-60 cm.

W 2008 roku sękacz doczekał się poświęconego mu muzeum. W litewskiej wsi Strygaliszka koło Ignaliny można podpatrzeć proces pieczenia ciasta nad ogniem oraz zobaczyć aż 60 rodzajów tego przysmaku (okazy z różnych krajów, nawet kilka przywiezionych z Japonii).

W Polsce kilkakrotnie był bity rekord Guinessa w kategorii największego sękacza. Jednak nie tylko nasi rodacy chcieli zasłynąć przyrządzeniem ogromnego ciasta z rożna. Z okazji otwarcia muzeum sękacza na Litwie wypieczono sękacz o wadze ponad 64 kg.

mapa strony Projekt i wykonanie Omnibrand we współpracy z ROXX Media