Z dobrego upieczesz najlepsze!

Jak można wyprodukować i sprzedać 1 000 000 bochenków Chleba Pasterskiego ?

Rozmowa z Józefem Murzynem, kierownikiem piekarni SZYMONEK przy PSS SPOŁEM ZAKOPANE z okazji wypieku milionowego bochenka Chleba Pasterskiego, który odbył się 15września 2012 r.

Jak zaczęła się Pana przygoda z Chlebem Pasterskim?
Pod koniec 2006 roku spotkałem się z przedstawicielem firmy KOMPLET. Jeszcze w naszej starej
piekarni podjęliśmy pierwsze nieśmiałe próby produkcji Chleba Pasterskiego. Jego forma, kształt i
smak sprawiły, że zadecydowałem o wprowadzeniu tego chleba do produkcji. Na początku 2007 roku
rozpoczęła się pełna produkcja Chleba Pasterskiego.

Czy łatwo było namówić Klientów do spróbowania droższego chleba codziennego?
Od samego początku ten chleb cieszył się bardzo dużym uznaniem u Klientów. Produkcja z miesiąca na
miesiąc rosła, a chleb stawał się coraz popularniejszy wśród mieszkańców Zakopanego i turystów. Dobra
reklama, nazwa i kształt spowodowały, że ludzie zaczęli utożsamiać ten chleb z regionem.
Jak wygląda sprzedaż od czasu uruchomienia pełnej produkcji?
Już w latach 2007-2008. nastąpił 100-procentowy wzrost produkcji. A w latach 2008-2011 doszliśmy od
produkcji 1-2 tysięcy bochenków miesięcznie do produkcji 40-50 tysięcy sztuk na miesiąc i doczekaliśmy
się wyprodukowania milionowego bochenka Chleba Pasterskiego.
W tej chwili Pasterski stanowi 40% naszego obrotu i można go nazwać lokomotywą, napędem całej
piekarni. Jest najlepiej się sprzedającym z oferowanych przez nas wyrobów.
Chciałbym zaznaczyć, że od początku przyrządzaliśmy go według receptury i formy, jakie przedstawił
nam przedstawiciel firmy KOMPLET. Nie może być żadnej rozbieżności w recepturze, gdyż chleb traci
wtedy smak. Ilość Pasterskiego którą produkujemy nie jest jeszcze ostateczna i myślę, że jego sprzedaż będzie rosnąć.
W tej chwili, w porównaniu z 2011r. nie ma takiego miesiąca, w jakim sprzedaż chleba nie byłaby
wyższa niż w analogicznym miesiącu roku 2011. Sierpień 2012 r. był pod tym względem rekordowy.

Czy Pana zdaniem jest wyjątkowego w sukcesie Chleba Pasterskiego?
Na pewno smak, kształt i nazwa, które nawiązują do naszego regionu. Chleb Pasterski ma też to do
siebie, że bardzo długo utrzymuje świeżość. Wiele osób z Zakopanego pracuje na Zachodzie i zabiera
zagranicę 30-dniowy zapas tego chleba. Z Pasterskim wiąże się wiele ciekawych historii. Między
innymi został zabrany na zorganizowaną wyprawę klubu wysokogórskiego w Himalaje. Z tego co wiem
podróżnicy wzięli go także do Peru, w Alpy i w Andy. Dostarczaliśmy chleb na wesela do Krakowa,
Wrocławia, Warszawy i Torunia. Nasi Klienci wywożą z Zakopanego nawet po 15-20 sztuk Pasterskiego.
A ponieważ na jego opakowaniu został umieszczony numer telefonu do piekarni, Klienci chętnie do nas
dzwonią. Odbieram bardzo dużo miłych telefonów od Konsumentów, którzy bardzo ciepło mówią o
naszym chlebie i pytają dlaczego nie można go kupić w ich mieście.

15 września organizujecie piknik z okazji wypieku milionowego Chleba Pasterskiego…
Tak, podsumowaliśmy całą produkcję i obliczyliśmy, że we wrześniu przypada produkcja milionowego
bochenka Chleba Pasterskiego. To spora ilość jak na tak małą miejscowość (w Zakopanem mieszka
ok. 28 000 osób), a równocześnie na jej terenie jest dużo producentów chleba. Moim zdaniem to
najlepiej sprzedający się chleb w Zakopanem . Postanowiliśmy uczcić ten dzień imprezą z nagrodami
i promocjami dla Konsumentów. Przy organizacji imprezy pomogła nam firma KOMPLET, która
zaopatrzyła nas w niezbędne gadżety i materiały reklamowe oraz została głównym sponsorem imprezy.

Jakie są Państwa najbliższe plany rozwoju?
Pasterski jest chlebem rozpoznawalnym. Wielu turystów zabiera ten chleb na drogę i dla swoich rodzin.
Naszym najbliższym celem jest wejście na rynek krakowski, gdyż mamy bardzo dużo zapytań od
konsumentów z Krakowa.
mapa strony Projekt i wykonanie Omnibrand we współpracy z ROXX Media