Z dobrego upieczesz najlepsze!

Dalekie podróże słodkiej charlotte

Ich nazwa brzmi bardzo podobnie, są słodkie i z owocami – na tym kończą się podobieństwa charlotte i szarlotki. Poznajcie historię angielskiego deseru, który podbił Francję, zawędrował do Rosji, a następnie został mocno zmodyfikowany w Nowym Jorku, gdzie stał się ulubionym smakołykiem żydowskiej społeczności. Jaki będzie dalszy ciąg podróży tego deseru?

Czym jest tajemnicza charlotte?

Smakowity krem skryty pod długimi biszkoptami – tak w skrócie można scharakteryzować charlotte. Zazwyczaj jest podawana na zimno, chociaż znane są także jej pieczone warianty. Sposób jej przygotowania jest prosty: formę na ciasto (jej boki i opcjonalnie spód) wykłada się długimi (suchymi lub namoczonymi) biszkoptami.

W środku formy umieszczone zostaje purée z owoców albo krem z dodatkiem żelatyny. Najczęściej do przyrządzenia musu, który wypełnia charlotte używa się jednego rodzaju owoców: truskawek, malin, jabłek, gruszek lub bananów. Znane są także charlotte z bawarskim kremem, musem czekoladowym, bitą śmietaną czy musem z cytrusów. Czasem mus i biszkopty są układane warstwami: na przycięte biszkopty nakłada się owocową masę lub krem, na nie warstwę biszkoptów, itd.

Brytyjskie początki

Według historyków moda jedzenia charlotte powstała w Anglii pod koniec XVIII w. Nazwa tego deseru po raz pierwszy pojawiła się w druku w 1796 r., a okołó 10 lat od tego momentu został opublikowany pierwszy przepis na charlotte. Początkowo spodu formy na ciasto wcale nie wykładano biszkoptami, ale rodzajem znanego wówczas słodkiego chleba, który przypomina współczesny chleb tostowy. Na kawałkach chleba umieszczano mus z jabłek lub ze śliwek, a ciasto pieczono w piekarniku.

Francuski rozkwit z rosyjskim akcentem

We francuskich książkach kucharskich przepis na charlotte pierwszy raz pojawił się 1806 roku. Francuzi zaadaptowali brytyjski deser na swój sposób, a przełomem było wymyślenie przez znanego cukiernika Marie-Antoine'a Carême charlotte russe, deseru w którym zamiast kawałków chleba używa się długich biszkoptów, a jego wypełnienie stanowi krem bawarski. Carême stworzył swoją własną wersję angielskiego specjału, ponieważ podobała mu się jego geometryczna forma, ale uważał że składniki ciasta są zbyt ciężkie i zamiast chleba zastosował długie biszkopty, które sam wymyślił.

Co ciekawe początkowo „dzieło" francuskiego cukiernika miało inną nazwę: charlotte parisienne (charlotte paryska), a dopiero potem zostało przemianowane na charlotte russe (charlotte rosyjska). Co było przyczyną tej zmiany? „Pracodawcą" Carême'a został rosyjski car Aleksander I, stąd francuski cukiernik zdecydował się zmodyfikować nazwę swojego „wynalazku". Inna legenda głosi, że deser pierwotnie nazywał się charlotte parisienne, ponieważ Carême chciał słowem „charlootte" oddać cześć Charlotte, córce Jerzego IV, u którego na dworze pracował wcześniej znany cukiernik, zaś słowo „parisienne" miało wskazywać na różnicę między deserem wymyślonym przez Carême'a, a angielskim ciastem.

Charlotte podbija Nowy Jork

Któż nie marzy o karierze za oceanem? Charlotte russe stała się nowojorskim przebojem w latach 30, 40 i 50 XX wieku. Sprzedawano ją w sklepach ze słodyczami i w barach, a szczególną popularność zyskała na Brooklynie. W Stanach Zjednoczonych przybrała uproszczoną i jakże inną formę! Serwowano ją w papierowych kubeczkach, które były wypełnione biszkoptem z bitą śmietaną i z wisienką na wierzchu. Istniały też warianty charlotte russe z dodatkiem odrobiny czekolady i łyżeczki dżemu. Ten deser „pałaszowały" przede wszystkim żydowskie dzieci w wieku szkolnym, mieszkające w miastach usytuowanych we wschodniej części USA.

Dziś odmienioną charlotte russe można kupić tylko w nielicznych nowojorskich kawiarniach, ale możliwe, że za jakiś czas ten deser zawita w inne rejony świata i zadziwi nas swoim nowym, zaskakującym wariantem.

Produkty powiązane z tym artykułem

mapa strony Projekt i wykonanie Omnibrand we współpracy z ROXX Media